poniedziałek, 22 lipca 2013

Podsumowanie III i IV tygodnia przygotowań - pod znakiem wyjazdów " Od Tarnobrzegu po Bangladesz...."

Z braku czasu i wyjazdami w ostatnim czasie pora na podsumowanie III i IV tygodnia przygotowań, warto zauważyć na na dworze coraz cieplej i co za tym idzie, czasem ze względu na gorączki trudniej o odpowiednią motywację, ale póki co plan zrealizowany w 100%:)

III tydzień :

Wtorek : wg planu 8km zalecane po szosie - trening 8,03 tempo 5:18/km  758 spalonych kalorii 

powersong treningu....... jestem w dalszym ciągu pod silnym wpływem chłopaków z Crystal Fighters


Czwartek : wg planu 12km zalecane po szosie - trening 12,02 tempo 5:32/km  1136 spalonych kalorii 
na tę okazję stworzyłem sobie specjalną listę 18 utworów:) powoli zaczynam dojrzewać że treningi które przygotowują do maratonu należy biegać wolno, żeby czasem podczas startu nie wysiadł mi prąd w związku z czym czas na wolniejsze utwory, bo wszystkie szybsze i mocniejsze gitarowe kawałki naturalnie przyśpieszają mój bieg..
1. Crystal Fighters "You and I"
2.Alt J " Mathilda"
3.The Black Keys " 10 am automatic" 
4.Frightened Rabbit " Swim until you see land"
5. Julian Plenti " Only if you run"
6.L.U.C " remont na arteriach mego życia"
7.Lana Del Rey " Born to die"
8.QOTSA " Kalopsia"
9.Skunk Anaansie" Because of you"
10.Arctic Monkeys " don't sit down cause i've moved your chair" 
11.COOL KIDS OF DEATH " Kręcimy się w kółko"
12.Editors " In this ligh and on this evening"
13.Franz Ferdinand "walk away" 
14.Russian Circles  "Geneva" 
15. NOT " Miasto Świateł"
16.NIN " the beginning of the end"
17.New York Crasnals " Halva Priest"
18, Kim Nowak " Biegnij" 


Piątek/ Sobota : w planie długie wybieganie 14 km podzielone na 10km spokojnym tempem + 4 km w tempie 5:00/km
W piątek wyjechaliśmy wspólnie z żoną do znajomych do Ostrówka ( totalna wieś 4 domy!!! miejscowość kilkanaście kilometrów za Gnieznem) gdzie nasi znajomi Karola i Irek stacjonują podczas weeekendów:) Piątek wieczór upłynął pod znakiem  grilowanie, ale jakiego ...... Irek zafascynowany odcinkiem #Anthony Bourdain "bez rezerwacji z gościnnym udziałem The Black Keys - temat przewodni odcinka to BBQ
przygotował wspólnie z Karolą prawdziwe ŻEBERKA....!!!!

oprócz grilla zastaliśmy piękne i niepowtarzalne widoki a rozmowom przy blasku ogniska nie było końca...

po piątkowej nasiadówce, wyjątkowo ciężko było się podnieść rano, i w głowie zaczęła świtać znana myśl, że może przesunąć ...mimo wszystko wsunąłem szybką jedną kanapkę z nutella ( wzorem Ziemowita synka Karoli i Irka, który również zajadał się tym przysmakiem) i ruszyłem w trasę, trening udało się zrealizować w całości, przy okazji podziwiając piękne okoliczności przyrody w Ostrówku i wszystkich innych napotkanych wiosek....
Trening: 14,01 5:34/km i 1321 spalonych kalorii :) 

Powersong ..... p.s ciekawe co na to Beastie Boys????


po bieganiu, ekipa poszła do lasu, ja udałem się na zasłużoną drzemkę a tuż po przebudzeniu rozegraliśmy jeszcze partyjkę Scrabbla:) 

poniżej bohaterowie Ostrówkowych opowieści.....







IV tydzień  - zapowiadał się o tyle trudno, że na początku tygodnia wyjechałem na obóz piłkarski z dzieciakami a co się z tym wiąże opieka praktycznie przez cały dzień, więc kiedy tu biegać? W planie były 2 treningi a długie wybieganie zaplanowałem na powrót po obozie (nie/pn). Warto dodać, że był  to pierwszy tydzień gdzie nie biegałem samotnie gdyż dołączył do mnie (mówił że go zmotywowałem) jeden z trenerów - Radek, wspólne rozmowy i treningi we wtorek i czwartek przebiegły sprawnie i bez przeszkód 
Wtorek :  8km zalecane po szosie - trening 8,19 km tempo 5:39 i 774 spalonych kalorii 
Czwartek : 10 km spokojnym tempem + 6x100m w szybkim tempie - trening 10,37 tempo 5:55 i 979 spalonych kalorii 

Niedzielne wybieganie nie doszło do skutku w związku ze zmęczeniem i wizytą u znajomych i zostało przesunięte na poniedziałek, jednak ze względu na to, że dziś od rana temperatura wskazywała około 27 stopni, a wiedziałem że popołudnie zajęte szybka decyzja i wizyta na siłowni = trening na bieżni w planie 16km w podziale 10km spokojnym tempem + 6km każdy kilometr w tempie 5:00-5:10/km - wszystko udało się zrealizować ale trening na bieżni to nic fajnego...wolę treningi na łonie natury:)
trening 16,05 km w tempie 6:04/km (10km wolnych i 6km tempie zgodnie z planem) 1511 spalonych kalorii 

poniżej screen z dzisiejszego treningu w mojej aplikacji Nike Running mojego osobistego panelu trenerskiego

Powersong treningu....



i na koniec absolutnie zakręcony kawałek, który wpadł mi w ucho, kiedy schodziłem z bieżni i wyciągnąłem już słuchawki, coś na pozór totalnie nie z mojego klimatu ale utwór po prostu pozytywny.....


a żeby nie rzucać słów na wiatr to.....


w tym tygodniu tylko jeden trening także raczej relaksik!!!!

Do następnego!!!!!








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz