start zbliża się ......data 13.10.2013 już za chwilę... muszę przyznać że ostatnie 2 tygodnie jakoś nie dawały mi super przyjemności z biegania, kładę to na karb zmęczenia bo jak człowiek zmęczony to i bieganie radości nie daje...ale
nie ma wymówek!!!
Plan na 14 tydzień, jak zwykle przesunięty w związku z pracą w weekendy długie wybiegania przesuwane są na poniedziałek/wtorek w następny tygodniu...
Trening 6km spokojnym tempem : miało być spokojnie ale znów się gdzieś spieszyłem, już nawet nie pamiętam gdzie...i 6km w czasie 28:35 przy średnie 4:45/km i 568 spalonych kalorii a muzycznie a jakże
II trening w planie 10km - nie wiem czy z braku czasu czy mocy ale udało mi się zrealizować tylko połowę dystansu czyli 5km bo w głowie wiedziałem że w dniu następnym czeka mnie ostatnia 30tka przed maratonem. Czyli można podsumować, że trening się odbył i nic więcej.....tempo 5:28/km i 474 spalonych kalorii muzycznie prowadził mnie PROJEKT OSTRY EMADE czyli Rap w jeden weekend:)
III trening w planie 30km - założyłem, że chcę pokonać ten dystans w 3 godziny udało się 2:55 przy średnim tempie 5:50 i 2834 spalone kalorie. Początkowo na bieganie umówiłem się wspólnie z Michałem, ale w poniedziałek wieczór nastąpiła szybka zmiana planów i zarówno Michał jak i jak przebiegliśmy ostatnią 30tkę samotnie. Głupie 5km dzień wcześniej jakoś strasznie mi ciążyło, ale trening treningiem i dałem radę, choć ostatnie 3,4 kilometry to już była droga przez mękę... podczas biegu zdążyłem przesłuchać chyba, ze 4 płyty z dyskografii The National ale ich każdy album jest świetny więc nie ma problemu:)
przy okazji dorzucam jeszcze nowość, którą usłyszałem w radiowej trójce.....
15 tydzień!!!!!
i tutaj patrząc na mój plan ogarnęło mnie przerażenie
I trening 5km - tempo spacerowe 6:27/km i 474 spalonych kalorii
ostatnio Michał zarzuca mnie filmikami tego typu :
II trening 8km - trening zrealizowany 7km na bieżni przy okazji treningu siłowego:) poniżej chyba jedyny pozytywny kawałek, wśród jazgotu na siłowni viva itp.....:P
III trening 12km + 6km w tempie 5:20/km - planuje zrobić 10km lub 12 max!!
biegnę dopiero za kilka godzin jak skończę pracę:)
Podsumowując tę 15 tygodniową przygodę .....setki pokonanych kilometrów, w słońcu i w deszczu w chłodzie i upale, nadchodzi podniecenie, lekki stres przed starte, dyskusje jak się ubrać, jaka będzie pogoda.... kilku treningów nie udało się zrealizować ale tylko kilku, główne długie wybiegania zrealizowane, odliczanie do startu trwa!!
PLAN - zejść poniżej 4 godzin!!!
na koniec pragnę tylko dodać, że naszym (Moim i Michała) sponsorem będzie Restauracja Umberto
NAJLEPSZA PIZZA W MIEŚCIE!!!
http://www.umberto.com.pl/
Widzimy się na starcie!!!!!!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz