sobota, 7 września 2013

Tydzień 9+10 coraz bliżej...."Wrony w garniturach..."


Joł

Tydzień 9 – w planie tylko jeden trening, ostatni luźniejszy trening przed rozpoczęciem długich biegów powyżej 20km.
Postanowiłem nieco zmienić przyzwyczajenia i po pierwsze pobiegłem w obcym terenie a po drugie z kolegami Janem i Michałem. Trasę biegu wytyczył  mgr Jan Pituła, zaplanowana zgodnie z wyliczeniami Jasia na około 14 km (co akurat idealnie pokryło się z moim planem treningowym w którym widniało 13km) Już na samym początku biegu spotkaliśmy naszego wykładowcę lekkiej atletyki chyba duma musiała go rozpierać gdy zobaczył 3 absolwentów Poznańskiego AWFu biegającychJ  Trasa minęła bardzo szybko i miło głównie na dyskusji o polskiej piłceJ Zaliczyliśmy małą przerwę na 10 km na słynną już "Wodę z sokiem" 



 by MichałJ jak zwykle dzięki jego znajomościom nie da się przebiec gdzieś w centrum nie spotykając kogoś znajomego… (Michała znajomego) .fejsbook robi swojeJ

Muzycznie tylko w tle, bo jedna słuchawka w uchu druga luźno ale i tak warto sprawdzić 

Trening w planie 13km - 13,31 km w czasie 1:17:10 ze średnim tempem 5:48 i około 1257 przepalonych kalorii!!!

Tydzień 10!!
w planie 8 +10 + 25 czyli konkret!!! Do planu przystąpiłem z trwogą bo wiedziałem, że weekend odpada ze względu na pomoc żonie przy pikniku Pin Up.!!! 
Odpowiednie planowanie kluczem do sukcesu:) 

Wtorek  - zgodnie z planem 8km w tempie spokojnym, - niestety bieg rozpocząłem o 16:48 a trening z dziećmi zaczynał się o 18:00, w związku z czym nie zabierałem sport testera bo przy strefie FAT Burning bo taką mam ustawioną, żeby praca tlenowa była wykonywana tylko by piszczał i piszczał .....czas 37:09 przy średniej 4:38/km i 757 spalone kalorie!! Krótko i intensywnie.....

uwaga przed rozpoczęciem słuchania należy ściszyć....



Środa - w planie 10km spokojnym tempem, po wtorkowym szaleństwie trzeba było trochę zwolnić;) 
czas 55:07 w tempie 5:30/km i 946 spalonych kalorii!!!i muzycznie zdecydowanie spokojniej:) ale bardzo gorąco polecam!!!
Piątek .......25km....... 
założyłem spokojne tempo i planowałem zmieścić się w 3 godzinach!! Lista utworów i trasa opracowana dzień wcześniej, zależało mi żeby było to jedna pętla i udało się to zrobić!!! Ku przestrodze na liście wrzuciłem wolniejsze utwory, bo niedawno usłyszałem, że przygotowując się do maratonu warto trenować powyżej 3 godzin i obserwować jak zachowuje się Twój organizm....ciekawe stwierdzenie....
Przez większość część trasy towarzyszyła mi muza z serialu BAND OF BROTHERS kto nie widział załączam trailer!!! Dodam tylko, że na mnie film zrobił ogromne wrażenie pod względem techniki zrobienia filmu, fabuły, kreacji aktorskich i muzyki!! Sprawdźcie sami!!

a tutaj trailer :

Trening 25,03km w czasie 2:43:23 w tempie 6:32/km i 2354 spalonych kalorii!! 
Przybiegłem zmęczony ale bardzo szczęśliwy bo to najdłuższy dystans od czasu połówki w kwietniu pokonany jednorazowo!!! JEST MOC!!!! Maraton coraz bliżej!!!!! 

c'ya 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz